sobota, 15 sierpnia 2015

Marzenia...Make-A-Wish

Wakacje...

Wiele razy wracałam w postach do czasu sprzed diagnozy.
Minął ledwie miesiac od powrotu w rytm szkolny, gdy 30 września 2014 przyszły pierwsze objawy ucisku guza. Dni walki o życie, w świeżych wspomnieniach lata...
W pamięci rodziny, którą odwiedziliśmy, znajomych, sasiadów, dzieci...Adasiek jako pełen wigoru chłopiec, biegnący z łopatkami na osiedlowy plac zabaw,



a teraz konczą się kolejne wakacje...

Oddychamy w cieniu minionego roku, z rozpisanym na wrzesień planem działania. 
Nie sposób się przygotować. Nie ma wakacji od choroby. Skad czerpać siłe na walkę, przy codziennosci skrajnego balansowania między lękiem, powikłaniem chemii a radością z kolejnego "dobrego" dnia.  
Jakie ma marzenie 4 latek ? Chce coś mieć. Raduje go każda zabawka. Jakie jest Twoje życzenie Adasiu, właściwie 3 życzenia ale takie "na teraz, na dziś" pytały panie z Make-A-Wish. Fundacji spełniającej marzenia dzieci, cierpiących na choroby zagrażające ich życiu.





Wiele szczęśliwych chwil, to nadmorskie miejsca, odkąd się urodził.

Życzeniem jest czas z rodziną nad morzem..."będę szczęśliwy "...









Nie chwilka, na jaką możemy sobie pozwolić, mieszkając pół godziny od wybrzeża ale czas...Podróż dla Adasia nie może być zbyt męcząca, nie za daleko też od Great Ormond.

Fundacja sama wybrała ośrodek, Hoburne Naish https://www.hoburne.com/park-details/hoburne-naish/ finansując z pełnym cateringiem,.wraz z wejściówkami do Paultons Park, Peppa Pig World,https://paultonspark.co.uk/ Londgdown Activity Farm http://www.longdownfarm.co.uk/, Marwell ZOOvhttps://www.marwell.org.uk/zoo/, Monkey World w Dorset http://www.monkeyworld.org/ i Oceanarium w Bournemouth http://www.oceanarium.co.uk/

21 sierpnia z samego rana pobranie krwi i wyruszamy do Bornemouth. Wracając 24 sierpnia, pojedziemy prosto na chemię do Londynu. Kolejna silniejsza dawka...i 31 sierpnia stawiamy się w naszym hospicjum http://www.havenshospices.org.uk/little_havens_care/about-little-havens na dni "regeneracyjne" Adasia. Zostaniemy tam kilka dni...

Przed wyjazdem jednak, 17 sierpnia czeka nas jeszcze wizyta w Great Ormond z endokrynologami. Dostaliśmy już list z zarezerwowanym kilkudniowym terminem, pobytu Adasia na oddziale endokrynologicznym Kingfisher w GOSH, od 21 wrzesnia. Pomiędzy chemią, rezonansem i nowym protokołem leczenia, który zaczniemy we wrześniu ale jeszcze... ciiii...
niech nadmorski sierpniowy piasek radością, bez gościa raka...



























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz