poniedziałek, 11 maja 2015

Trwamy...

W piątek przyjechała do nas rodzina z Polski. Martwiliśmy się o odporność Adasia ale niedzielne wyniki były fantastyczne. Neutrofile 1,12, hemoglobina 107 mogliśmy cieszyć się dłuższym czasem na dworze, niż 10 -20 min spaceru wokół domu. Bliskość morza, pół godziny drogi...spędziliśmy cudownie czas. Chwila oddechu przed środowym trudnym dniem, obecność rodziny, która nie widziała nas od ostatniego sierpniowego pobytu w Polsce, gdy Adaś w pełni zdrowia cieszył się wszystkim tym, czym mógłby cieszyć się zdrowy trzylatek. Wspomnienie, co przeszłe, to inne życie. Inną kobietę widzę na zdjęciach, inna kobietę pamiętam...inna radość, priorytety. Gdy przyszły pierwsze objawy, za tydzień pażdziernik, zjazd studentów pedagogiki rodziny, marzenia, pasje, plany przestały istnieć. Cokolwiek cieszyło oko, serce, straciło znaczenie w walce o następny dzień. Cokolwiek wcześniej bolało...nie...nie bolało, było mrzonką.

Jezyk ludzki nie opisze naszej skromnej przestrzeni siły i nadziei w zamkniętym bezgranicznym teraz. To nie upadać boleśnie i podnosić się z nauczycielką życia, to pole bitwy bez dyplomacji i białych chorągiewek. Może być tylko jedna wygrana, nasza...


Rodzina jak kotwica...jeden z korali odwagi, jaki otrzymał Adaś. Symbol nadziei, że pomimo sztormów zycia, niszczącej siły nowotworu, pozostajemy mocni trwając i wspierając się nawzajem.
Nie oczekujemy od życia nic więcej, byleby trwać pełną rodziną...


- żółty (dzień w szpitalu)
-biały(otrzymana chemia)
-gwiazy(operacje)
-czarne(pobrania krwi przez port)
-niebieski( badanie lekarskie i wizyta w klinice)
-zielony( tomograf i rezonans)
-kremowy(zmiania opatrunków)
-tęczowy(fizjoterapia)
-jasnoróżowy( wizyta community nurse)
-kulka z kolcami(utrata sprawności-Adaś ma orzeczony najwyższy stopień niepełnosprawności w ryzyku utraty życia)
-ryba( ciągłe podróże do szpitali)

-serce na kwadratowym koralu(pobyt na intensywnej terapii)
-koral czerwony z białym(transfer ambulansem)
-niebieskie serce(koral dla rodzica, który patrzy na cierpienie dziecka)
-kotwica(nadzieja)
-głowa(utrata włosów)
-fioletowy (antybiotyki przez port)
-czerwony(transfuzje krwi)
-jasnoniebieski(testy oczu)
-jasnozielony(izolacja w czasie gorączki neutropenicznej)
-pomarańczowy(założenie dojścia centralnego)
-beżowy(biopsja guza)
-słońce( uśmiech Adasia pomimo ciężkich dni)
Adasiowy sznur rośnie...
Nigdy się nie poddamy...


Wszystko co żyje chce trwać, tak jak rośliny garną się do słońca...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz